Zanim coś włożysz do koszyka
wrzesień 28, 2007
Zdarzyło Ci się pójść do hipermarketu po naprawdę małe zakupy, a wróciłaś do mieszkania obładowana reklamówkami?
Chciałaś tylko zabrać bagietkę, ale właśnie wyniesiono świeżutkie bułki, więc wzięłaś i chleb i bułeczki? Nie byłaś pewna, czy mąż ma w swojej skrzynce z w piwnicy obcęgi, ale akurat były w promocji, więc wrzuciłaś je do koszyka? Odchudzasz się, ale nie oparłaś sie cukierkom, które przy wyjściu krzyczały do ciebie : weź mnie
Jesteś zdegustowana. W końcu z własnej nieprzymuszonej woli zrobiłaś (i wciąż dokonujesz) tak fatalnych nawyków zakupowych. Pamiętaj że to nie twoja wina, a sekret handlowców. Naukowa książka, objaśnia handlowcom, jak robić sidła na klienta : wabić go, omamić, łudzić i nakłaniać do wydawania ogromnych pieniędzy. Chcą tego uniknąć wykorzystaj możliwość jaką dają sklepy internetowe.
Oto najczyściej wykorzystywane przez sprzedawców pomysły przyciągnięcia klientów do hipermarketu. Przeczytaj katalog sklepów aby zorientować sie w doborze uczciwych marketów
Rozplanowanie przejść sklepowych, największa tzw. złota aleja prowadzi do stoiska z chlebem, ulokowanego oczywiście na samum końcu hipermarketu. Na drodze do bułeczek umieszcza się produkt, który cieżko sprzedać : znajdujący się w magazynie, z szybkim czasem ważności albo po prostu drogi.
Ekspozycja towaru : na wysokości oczu (najlepsze, przyciągające wzrok miejsce) lokowane są produkty najbardziej korzystne ale dla marketu, a więc z dużą marżą lub z krótką datą spożycia.
Długie pułki - żeby zorientować się, jaki produkt jest wyłożony, nie wystarczy zajrzeć z zewnątrz, ale trzeba udać się w głąb alejki by dojść do interesującego nas stoiska.
Przenoszenie stoisk, np. regały z wędliną zmieniło lokalizację, w efekcie klient - pasjonat serka wiejskiego wędruje w jego poszukiwaniu po całym markecie, po drodze kupując inne produkty
Piramidy : produkty o obniżonej cenie, gorszej jakości układa w piramidę tak, by były w niej puste miejsca, podpowiadające że produkt jest często kupowany.
Zapach świeżego pieczywa - czyni, że nagle jesteśmy głodni, a więc nakłania do zakupów.
Muzyka - wolno sącząca się z głośników ma nie tylko umilać czas spędzany na zakupach, ale go wyciągać. Klient bowiem nieświadomie dopasowuje tempo swoich kroków do wolnego tempa piosenki
Brak okien - nic nas nie rozprasza, nie skłania do wyjścia z marketu.