Wyprawa offroadowa
październik 16, 2007
Uzgodniliśmy ze znajomymi w zeszłym roku pojechać na wyprawę na Grenlandię naszymi samochodami terenowymi. Wyprawa zapowiadała się niesłychanie emocjonująco. Każdy z nas dokładnie wertował ranking opon żeby wybrać najlepsze gumy dla siebie w okolicę. Każdy z nas ma inny samochód, bo nie moglibyśmy przeboleć jakby dwóch z nas miało cokolwiek takiego samego.
Jeździmy Jeepem, Range Roverem, Nissanem i Toyotą. Dla każdego z nas jednak tak samo ważne były zimowe opony terenowe. W końcu wyprawa w tak mroźny i nieprzystępny dla człowieka teren musi być doskonale dopracowana; idealnie w każdym calu. Nie ma tam przecież warsztatów i psa z kulawą nogą, kto mógłby nam przyjść w sukurs w środku śnieżnej burzy, jak któremuś z nas pęknie opona.
Dodatkowo do zestawu dwóch z nas wyposażyło się w wyciągarki, wszyscy mieli szpadelki i piły łańcuchowe do cięcia lodowych kloców, jurty, lampy naftowe, koce i specjalnie przygotowane śpiwory do takich ekspedycji. Myślę, że z takim oprzyrządowaniem nic nas nie zaskoczy. Jesteśmy gotowi!