Praktyki w liceum

październik 29, 2007

Opublikowane jako: Bez kategorii — piatarp @ 5:32 po południu

Ostatnio college wysłała mnie na termin obowiązkową do ogólniaka, w którym spędziłem 3 lata mojego istnienia. Celem praktyki było zaznajomienie się z programem nauczania na lekcjach informatycznych.
Śmiać mi się chciało jak przypomniałem sobie swoich belfrów i to, czego mnie nauczyli. Najlepsze lekcje informatyki były na przerwach jak chodziliśmy grać w strzelaniny do biblioteki, dlatego to było pierwsze miejsce, które odwiedzałem :) Tam narodziła się idea powstania drużyny i tam zaczynaliśmy wariactwo, które trwa do dzisiaj od 4 lat.

Kiedy wszedłem do środka oczom moim ukazała się pewna nowość – serwer hp, dwie drukarki monochromatyczne i skaner hp. Szkole chyba zaczęło się wreszcie nieźle powodzić :) Po kompie, na którym szaleliśmy nie zostało nawet śladu. Nie zmieniła się za to pani bibliotekarka, która nadal uważa informatykę za wymysł szatana i konieczne zło. Nie pytałem nawet o nowe urządzenia - nie chciałem jej denerwować.
Zweryfikowałem, ulubionej gry też już nie było.
Teraz swoje kroki powinienem skierować do pracowni informatycznej.