Odzie

październik 26, 2007

Opublikowane jako: Bez kategorii — hubert @ 9:02 po południu

Sformułowanie `odzież robocza` kojarzy nam się w naturalny sposób z osobą pracującą fizycznie na budowie lub w fabryce przy obsłudze maszyn. Ciężkie gumowe kalosze i niezbyt zgrabnie uszyte ogrodniczki to podstawowe wyposażenie takiego robotnika. Czyż jednak trzyczęściowy garnitur prezesa wielkiej firmy nie jest też jego odzieżą roboczą? A bielizna w przypadku topmodelki? Nie jesteśmy jednak zbyt skłonni przypisywać powyższym elementom ubioru rangi odzieży roboczej. Dlaczego?
Wiąże się to w ścisły sposób z funkcją jaką pełnić mają ubrania robocze. W głównym stopniu służą one dwóm celom: bezpieczeństwu i higienie pracy. W wielu zawodach odzież ta zabezpiecza przed urazami mechanicznymi, zabrudzeniami ciała, zapewnia czystość i estetykę tak ważną w opiece zdrowotnej oraz branży gastronomicznej. Kodeks pracy i przepisy BHP precyzyjnie formułują zalecenia w tym względzie. Z łatwością jesteśmy więc w stanie wyobrazić sobie jak powinna wyglądać profesjonalna odzież medyczna: fartuchy, czepki, rękawiczki. Jednak jak poradzi sobie nasza wyobraźnia w przypadku innych zawodów?
Zakres funkcjonalności odzieży roboczej znacznie się zwiększył w dzisiejszych czasach i nierzadko cele reklamowe i marketingowe biorą górę nad rozsądnym bezpieczeństwem. Swego czasu głośna była w Polsce sprawa zakładów fryzjerskich, w których panie strzygły swoich klientów skąpo odziane jedynie w elementy bielizny osobistej. Wielu znawców zajmujących się przepisami pracy miało nie lada orzech do zgryzienia: czy taka odzież robocza w wystarczający sposób spełnia swoje funkcje? Zapewne przyciąga klientów, przez co pełni jak najbardziej rolę marketingową, jednak czy bielizna jest w stanie ochronić przed czymkolwiek pracownicę zakładu fryzjerskiego? Według przepisów prawa osoba narażona na kontakt z materiałami biologicznie szkodliwymi oraz na urazy mechaniczne powinna zostać wyposażona w odpowiednią odzież ochronną. Najwyraźniej w tym wypadku pracodawca na własną rękę zinterpretował odpowiedniość takiej odzieży.
Okazuje się zatem, że odzież robocza, owszem, dla każdego, jednak nie dla każdego ma ona ten sam wymiar. Najlepiej przemyślanym rozwiązaniem w takiej sytuacji byłoby zatem pójście po rozum do głowy i znalezienie złotego środka: połączenie funkcjonalności dobrze dobranej odzieży ochronnej z aspektami marketingowymi odzieży promującej, estetyką (takimi aspektami odzieży zajmuje się np. firma Atest). Zadbanie o to zawczasu jest zdecydowanie lepsze niż martwienie się później kontrolami, inspekcjami i karami.