Metodologia badań

grudzień 15, 2008

Opublikowane jako: 1 — kamimerl007 @ 1:40 po południu

Jeśli bowiem do tego zdania dodamy słowa „…, także w przestrzeni kosmicznej”, to prawdziwość poprzedniego zdania obraca nam się w neologizm.

To właśnie rolę kontekstu wykorzystuje wielu filozofów i przedstawicieli nauk humanistycznych dowodząc, że obiektywnej prawdy po prostu nie ma, bo cały czas można dokonywać manipulacji kontekstów.
Przykładem niech będzie sytuacja, w której stajemy przed toaletą, na której nie ma znaczka informującego nas o tym czy do ustępu powinni wchodzić mężczyźni, czy też może przedstawicielki płci pięknej. Wówczas jeśli wejdzie tam jakiś mężczyzna, a ze środka wyjdzie inny, to stwierdzimy iż to toaleta męska i też tam wejdziemy - mimo, że przecież pewności jaka to toaleta nie mamy - możliwe, że ci panowie znaleźli się w toalecie w wyniku podobnej sytuacji, co my.
Logicznym jest, że w przestrzeni kosmicznej nie zaobserwujemy efektów prawa ciążenia, ponieważ jego generatorem są ciała niebieskie, których siła grawitacyjna słabnie wraz z odległością od nich. Nie zmienia to faktu, że siła ciążenia (choć może być zróżnicowana - inna jest na Księżycu, inna na Ziemi) zachodzi zawsze w tych samych warunkach i to nazywane jest obiektywną prawdą.
Niezależnie od tego, który biegun przyjmiemy, borykać się będziemy z odpowiedzią na pytanie - „Czym jest prawda”?

Otóż prawda jest określana zamiennie ze słowami „obiektywna rzeczywistość”, która oznacza, iż dane zjawisko (tak społeczne, jak fizyczne) nie zmienia swojej wartości ogólnej, kształtu w tych samych okolicznościach, w których występuje, niezależnie od tego jakich narzędzi pomiaru (np. osób, które obserwują to zjawisko) używamy.